Pewnego czerwcowego dnia, Stephanie wraz z mężem Carlosem i czwórką dzieci jechali samochodem w Brighton, w stanie Kolorado. Wówczas wydarzył się tragiczny wypadek samochodowy, w wyniku którego samochód wpadł do rowu, a Carlos niestety zginął na miejscu.

Stephanie i trójka dzieci zostali poważnie ranni. Jedynie najmłodsza córeczka, 2-letnia Sirena wyszła z wypadku cało. Gdy na miejscu pojawiły się służby ratownicze, natychmiast zadbały o rannych. Natomiast mała Sirena została wyciągnięta z rozbitego samochodu i przekazana policjantowi Nickowi Struckowi.

Zdjęcie policjanta z Sireną na ręku rozprzestrzeniło się błyskawicznie w sieci. Trudno się nie wzruszyć widząc, co policjant zrobił dla tej małej dziewczynki.

Po przybyciu na miejsce tragedii, Nick Struck od razu zdał sobie sprawę, że 2-latka musi być przerażona tym co się wydarzyło. Dlatego zdecydował się natychmiast zabrać ją z miejsca wypadku. Przypomniał sobie, co robił, by pocieszyć swoją córkę, kiedy płakała i zaczął śpiewać dla malutkiej Sireny „Twinkle Twinkle”.

Podczas gdy rodzina dziewczynki była zabierana do szpitala, Nick pocieszał Sirenę po tym strasznym wypadku. Dziewczynka cały czas była w ramionach policjanta, który upewniał się, że jest bezpieczna.

„Kiedy pracujesz w służbach ratowniczych, ciągle jesteś stawiany w takich sytuacjach. Uspokojenie osoby po wypadku, nie jest czymś, z czego zostaliśmy przeszkoleni. To jest po prostu praktyka nabyta gdy pełni się rolę ojca, syna a nawet brata” – wyjaśnia Nick.

To było straszne i tragiczne zdarzenie, lecz akt dobroci, którym wykazał się ten niezwykły policjant jest w stanie poruszyć każdego. Podziel się tą historią, aby oddać hołd Nickowi i wszystkim innym policjantom i ratownikom, którzy służą nam każdego dnia!

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!